HomeZdrowie i UrodaHigiena jamy ustnej kiedyś a obecnie

Higiena jamy ustnej kiedyś a obecnie

Higiena jamy ustnej kiedyś a obecnie

Jednym z niewątpliwych plusów obecnych czasów jest wysoki poziom medycyny i higieny. Bo jak wiemy, nie zawsze w historii ludzkości możliwe było np. dbanie o zęby w takim stopniu, jak to robimy dziś. Co się zmieniło przez wieki? Jak długą drogę przeszła ludzkość, aby dojść do punktu, w którym jesteśmy?

Szczoteczka do zębów

Zanim w 4. dekadzie XX wieku stworzono szczoteczkę do zębów z nylonowym włosiem, ludzkość musiała radzić sobie inaczej. Odkryte na podstawie pism oraz wykopalisk szczoteczki to nic innego, jak gałązki, rybie ości, lniane płótno i tym podobne. W starożytności, szczególnie w Grecji czy Rzymie, ludzie przywiązywali wagę do higieny jamy ustnej, jednak z braku narzędzi stosowali właśnie takie najprostsze narzędzia. Szczególnie dotyczyło to tych warstw, które mogło pozwolić sobie na bogatą dietę i alkohol, niszczące zęby. Pierwszą szczoteczkę z włosiem stworzyli Chińczycy pod koniec XV wieku, natomiast w Europie szczoteczkę z włosiem zwierzęcym stworzył w 1780 roku William Addis. Do masowej produkcji szczoteczka weszła niespełna 100 lat później. Trudno jednak nazwać włosie zwierzęce skutecznym rozwiązaniem, ponieważ było to siedlisko bakterii. Dopiero wyprodukowanie szczoteczek nylonowych umożliwiło masowe rozpowszechnienie zasad higieny jamy ustnej.

Pasta do zębów i jej historia

Skoro istniały prymitywne szczoteczki, to nasi przodkowie produkowali coś na kształt pasty do zębów. Starożytni używali środków co najmniej dziwacznych z dzisiejszego punktu widzenia. Aby ścierać brud z zębów tworzono “pasty” ze startych poroży zwierząt, móżdżków czy muszli ślimaków. Innym pomysłem było łączenie pumeksu z octem lub, uwaga, moczem. Starożytni zamiary mieli dobre – chcieli uzyskać substancję ścierną, która utrzyma biel ich zębów. Niestety używane proszki działały raczej negatywnie, ścierając szkliwo i przyczyniając się do osłabienia zębów. Dodawano jednak do nich zioła, aby odświeżyć oddech i to na pewno działało, ponieważ pasty ziołowe (np. naturalna pasta od L’Angelica) są używane do dziś.

Wizyty u dentysty

Włos na głowie się jeży od metod, jakimi dawni ludzie leczyli zęby. Uważano, iż za ich psucie odpowiadają robaki w dziąsłach. Szczególnie jednak bolesna musiała być ekstrakcja zębów. Bardzo często przeprowadzano ją bez jakiegokolwiek znieczulenia, w warunkach urągających standardom higieny (szczególnie w średniowieczu). Tak bolącego zęba wyrywano kleszczami (w niektórych kulturach ręcznie), a miejsce po nim pozostawione – wypalano gorącym żelazem, aby nie doprowadzić do infekcji. Dziś na szczęście mamy profesjonalny sprzęt dentystyczny, którym lekarz może bezboleśnie leczyć nasze zęby.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z https://www.profimed.com/zeby-urzadzenia-elektryczne-c3879

dev@dinusiek.pl

No Comments

Leave A Comment